Liczba, nie wrażenie
Skan zwraca Abs Score od 0 do 100. Wynik, który by ci schlebiał, byłby bezwartościowy — ten nie schlebia.
90 sekund z aparatem zamienia się w jedną liczbę w skali od 0 do 100 — tę samą, czy ci się podoba, czy nie.
Skan zwraca Abs Score od 0 do 100. Wynik, który by ci schlebiał, byłby bezwartościowy — ten nie schlebia.
Aparat w telefonie to cały sprzęt. Bez fałdomierza, bez wagi z bioimpedancją, bez wizyty — a kolejny skan kosztuje dokładnie tyle, co pierwszy.
Każdy skan ląduje na tej samej skali, więc dwa można od siebie odjąć. Ta różnica jest jedynym uczciwym dowodem, że osiem tygodni pracy coś zmieniło.
Wynik szacuje, jak bardzo widoczne są twoje mięśnie brzucha na zdjęciu. To nie jest procent tkanki tłuszczowej, a aparat nie widzi tłuszczu trzewnego.
Skieruj aparat na brzuch i stój nieruchomo przez około 90 sekund. To samo światło i ta sama odległość za każdym razem — właśnie to sprawia, że dwa skany da się porównać.
Absly zwraca liczbę w skali od 0 do 100 i pokazuje, jak wypada na tle twoich poprzednich skanów.
Wróć po kilku tygodniach treningu. Prawdę mówi linia między skanami — lustro schlebia w dobry dzień i kłamie w zły.
Skan czyta jedną rzecz: jak bardzo widoczne są twoje mięśnie brzucha na zdjęciu, które właśnie zrobił. Zwraca Abs Score od 0 do 100 i ten wynik jest jedynym rezultatem — nie stoi za nim żadna analiza składu ciała, bo aparat w telefonie nie ma jak jej uczciwie policzyć.
Ta wąskość jest sednem. Liczba, która szacuje tylko to, co aparat naprawdę widzi, to liczba, którą możesz skonfrontować z lustrem i — co ważniejsze — odjąć od poprzedniej.
Raport łatwo napisać i nie da się go użyć. Pojedynczy wynik ma cechę, której raport nie ma: można go porównać z samym sobą. Zeskanuj dziś, potrenuj, zeskanuj ponownie za trzy tygodnie — różnica między nimi to pomiar, a nie wrażenie.
Koszt tego wyboru jest realny. Skan nie poda ci procentu tkanki tłuszczowej, masy beztłuszczowej ani niczego o tłuszczu trzewnym. Jeśli potrzebujesz tych liczb, właściwym narzędziem jest bioimpedancja albo DEXA, a nie to.
Abs Score nie jest diagnozą, a Absly nie jest wyrobem medycznym. Skan nie widzi pod powierzchnią, nie wykrywa żadnego schorzenia i nie powinien służyć do podejmowania decyzji o twoim zdrowiu, wadze czy jedzeniu. Od tego jest lekarz albo dietetyk.
Trzymaj nudne warunki, a trend się wyostrzy:
Nie. Abs Score szacuje w skali od 0 do 100, jak bardzo widoczne są twoje mięśnie brzucha na zdjęciu. Procent tkanki tłuszczowej to inny pomiar i wymaga innego narzędzia: wagi z bioimpedancją, fałdomierza albo DEXA. Poruszają się razem, ale to nie ta sama liczba.
Co dwa do czterech tygodni. Widoczna rzeźba zmienia się powoli, więc codzienne skanowanie mierzy głównie światło, nawodnienie i kąt aparatu zamiast postępu. Skan co dwa tygodnie zostawia dość odstępu między punktami, żeby dało się odczytać trend.
Nudne warunki. To samo światło, ta sama pora, ta sama odległość, ta sama postawa. Wynik czyta zdjęcie, więc wszystko, co zmienia zdjęcie, zmienia wynik. Dlatego aplikacja prosi, żebyś stał nieruchomo przez pełne 90 sekund.
Trzy fazy — obudzić core, zbudować kratę, wyrzeźbić ją — przez 4, 8 lub 12 tygodni, od 3 do 7 sesji tygodniowo.
Zobacz, jak to działa
Sześć ćwiczeń, dwie rundy, około dziesięciu minut na podłodze — praca i przerwa na czas, bez sprzętu i bez siłowni.
Zobacz, jak to działa
Jedno zdjęcie po każdym treningu, od dnia 1 do dziś, w jednym przesunięciu — zapisane na twoim telefonie i nigdzie nie wysyłane.
Zobacz, jak to działaAbsly szacuje, jak bardzo widoczne są twoje mięśnie brzucha na zdjęciu. To nie jest pomiar tkanki tłuszczowej, nie jest to wyrób medyczny i nie zastępuje porady lekarza ani dietetyka.